Gotowy szablon strony – czy warto? O zaletach, wadach i różnicach między gotowcem a unikatowym projektem sklepu na przykładzie marki ZOJO [Case Study]

Avatar

Jarosław Morawski

checkout, projektowanie procesu zakupowego, projektowanie sklepu

Myślę, że nikt z nas nie czułby się komfortowo, gdyby w sklepach były dostępne ubrania wyłącznie w jednym rozmiarze. Na jednych byłyby za duże, na innych za małe. Tu by zwisało, tam opinało, gdzieniegdzie podkreślało te części ciała, o których wolelibyśmy zapomnieć. Wszyscy wyglądalibyśmy jednakowo i nie czulibyśmy się dobrze we własnej skórze. Nie inaczej jest ze stronami internetowymi, a w szczególności sklepami, gdzie każdy brak lub nadmiar może spowodować utratę klienta.

Dlaczego więc tak często sięgamy po gotowe szablony?

Doraźny środek przeciwbólowy

Tak jak lek przeciwbólowy pozwala nam na chwilę zapomnieć o spuchniętej kostce lub bólu głowy, szablon tymczasowo rozwiązuje problem braku dobrze wyglądającego i funkcjonalnego projektu sklepu. Tymczasowo, bo problem zawsze wraca. Wraz z rozwojem sklepu i wizerunku marki prosty szablon przestaje wystarczać, pęka w szwach. Sprzedaż i statystyki spadają, gdy klienci zaczynają robić zakupy w nowocześniejszych, lepiej dostosowanych do ich potrzeb sklepach. Dodatkowe wtyczki i narzędzia pozwalają jednym docierać do nowych użytkowników, podczas gdy drudzy ratują się kolejnymi zniżkami i promocjami. Z każdym dniem oddalamy się od klientów.

Nie bez powodu gotowe szablony są tanie. Fakt, na wczesnym etapie rozwoju sklepu pozwalają szybko wystartować z pomysłem i uruchomić sprzedaż. Jednak szybko okazuje się, że brakuje im przydatnych funkcji i możliwości personalizacji, przez co cierpi nie tylko doświadczenie użytkownika na stronie (UX), ale i branding naszej marki. Nie możemy dodać zdjęć z Instagrama (choć wydaliśmy mnóstwo pieniędzy na agencję, która dopieściła je w najdrobniejszym szczególe), wysyłać przypomnień o produktach pozostawionych w koszyku i lepiej wyeksponować banerów z najnowszą promocją.

Szablon to produkt gotowy do bólu

Kiedyś mój brat sklejał modele. Podziwiałem go za cierpliwość i dokładność, gdy godzinami łączył elementy oraz maleńkim pędzelkiem malował zacieki na pancerzach tekturowych czołgów. Ostateczny efekt był piękny, ale żeby go osiągnąć, zawsze trzeba było działać według instrukcji. Nie było odstępstw lub wariacji, które pozwoliłby coś połączyć, zmienić, poprawić. Model był skończony – dosłownie i w przenośni.

Można więc porównać szablon do modelu. Ten pierwszy też trzeba złożyć, poświęcić czas i dopracować. Większość wymaga instalacji i konfiguracji, która nierzadko jest bardziej wymagająca od wdrożenia prostego, ale unikatowego projektu przygotowanego przez profesjonalistów. No i po drodze może się coś nie udać; niczym przypadkiem podarty kawałek tektury w modelu, któryś element szablonu może okazać się błędny lub nieaktualny, a my stracimy mnóstwo czasu i energii.

Większość wymaga instalacji i konfiguracji, która nierzadko jest bardziej wymagająca od wdrożenia prostego, ale unikatowego projektu (…)

Nawet gdy uda nam się zainstalować i skonfigurować szablon, nasze możliwości personalizacji są mocno ograniczone. Większość pozwala na zmianę kolorów i dodanie logo firmy, ale na tym się kończy. Bez praktycznej wiedzy o kodowaniu nie zmienimy wyglądu przycisków, ikon lub układu kluczowych elementów. W efekcie strona będzie wyglądać jak 99% innych opartych na tym szablonie. W takim razie jak klient ma rozpoznać i zapamiętać nasz sklep?

Oczekiwania klientów nieustannie rosną – także względem marek. Zakupy w sklepie internetowym mają nie tylko się udać i zostać dostarczone na czas. Powinny być przyjemnym i przemyślanym doświadczeniem. Szablony rzadko oferują opcje zadbania o doświadczenie użytkownika w sklepie. Mają podstawowe elementy, które „robią robotę”, ale brakuje im narzędzi brandingowych. Budowane na nich sklepy to po prostu… sklepy. Klienci wchodzą, robią zakupy (lub nie) i wychodzą. Nie mają szansy zapamiętać marki, poznać jej wartości i zacząć się z nią identyfikować. Marka z logo i stroną internetową z szablonu ma małe szanse, by stać się czyjąś ulubioną. Konkurencyjne ceny nie wystarczą, by zdobyć klienta – sklepy muszą oferować jakieś doświadczenie.

Własny projekt to lepszy UX

Dokładnie taki cel przyświecał nam podczas prac nad sklepem dla marki suplementów ZOJO. Właściwie to bardziej strona niż sklep. Elementy sprzedażowe są mocno wyeksponowane, ale na pierwszym miejscu stoi jednak marka. Teksty wizerunkowe, unikatowe zdjęcia z profesjonalnej sesji zdjęciowej i spersonalizowane ikony tworzą klimat marki, której produkty są tylko przedłużeniem.

Podczas projektowania wzięliśmy pod uwagę potrzeby biznesowe i wizerunkowe ZOJO. Jako nowa marka musiała ustalić swoją pozycję na rynku, dlatego serwis czytelnie eksponuje podstrony „O nas”, „Ambasadorzy” oraz „W mediach”. Wsparcie rozpoznawalnych celebrytek i redakcji magazynów branżowych buduje zaufanie. Aby wzmocnić ten efekt, zaprojektowaliśmy wiele modułów odsyłających do ważnych dla marki treści.

branding sklepu internetowego, gotowa skórka sklepu, branding w internecie

Wszystkie elementy strony ZOJO zostały przez nas zaprojektowane i zakodowane od podstaw. W ten sposób mieliśmy kontrolę nad ich wyglądem i zachowaniem. Mogliśmy być pewni, że pasują do tożsamości marki i są spójne z jej wartościami. Portfolio produktów było szczególnym wyzwaniem. Każda kolekcja suplementów ZOJO jest wyjątkowa i wymagała odpowiedniej prezentacji. Zdecydowaliśmy się na przedstawienie ich w formie kategorii z dedykowanymi ikonami i opisami – takie rozwiązanie nie byłoby możliwe w większości gotowych szablonów, które wyświetlają produkty jako siatkę lub listę.

branding e-commerce, skórka a autorski projekt strony, wady szablonu www

W projekcie mogliśmy zastosować dodatkowe rozwiązania UX, które przełożyły się na wysoki poziom sprzedaży w sklepie ZOJO. Wprowadziliśmy zniżki dla czytelników newslettera, przypomnienia o opuszczonym koszyku oraz wideo prezentujące produkty w praktyce. Proces zakupowy – kluczowy element każdego sklepu internetowego – został zaprojektowany w zgodzie z identyfikacją wizualną ZOJO. Wszystkie elementy są duże i czytelne, biała przestrzeń uspokaja wzrok, a podział na kroki pozwala się skupić na złożeniu zamówienia. Gdybyśmy korzystali z szablonu, bez czasochłonnej ingerencji w kod bylibyśmy zmuszeni pozostać przy domyślnym procesie składania zamówienia, który rzadko oparty jest na dobrych praktykach i badaniach.

branding dla sklepu, czy warto kupić skórkę sklepu, ux szablon sklepu

Jak sprawdzić, czy strona stoi na szablonie?

Wiele mniejszych sklepów, z których korzystamy na co dzień, opiera się o szablon. Te większe i lepiej znane zainwestowały w unikatowy projekt, który niewątpliwie przyczynił się do ich rozwoju. W końcu strona jest jak witryna sklepowa – atrakcyjna aranżacja przyciągnie więcej klientów, niż prosty szyld.

Jeśli jesteście ciekawi, jak wiele znanych Wam stron korzysta z szablonów, zajrzyjcie do kodu źródłowego. W większości przeglądarek wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy i wybrać opcję „Pokaż źródło” lub „Wyświetl źródło strony”. Nie dajcie się przestraszyć ścianie tekstu, która się wyświetli – jest całkiem przyjazna! Użyjcie funkcji wyszukiwania na stronie (Ctrl + F lub Cmd + F), żeby znaleźć słowa „templates”, „themes” lub „skins”. Jeśli tam są, strona została stworzona w oparciu o szablon.

Korzystajcie z tego sposobu często, a przekonacie się, że Wasze ulubione strony zostały zaprojektowane i zakodowane od podstaw.

Plusy i minusy

Szablony są tylko pozornie tanie. Wymagają dodatkowej inwestycji i czasu w instalację, a później konfigurację. Są jednak łatwo dostępne i pozwalają szybko wystartować z pomysłem. To doskonałe rozwiązanie dla firm, które chcą przeprowadzić eksperyment, sprawdzić reakcję rynku. Dojrzałe biznesy, dla których sklep jest głównym źródłem przychodu, szybko zrozumieją, że wraz ze wzrostem firmy szablon nakłada duże ograniczenia.

Z kolei własny projekt sklepu oferuje morze możliwości. Pozwala na dużą personalizację, na czym niewątpliwie korzysta świadomość marki w oczach klientów. Sklepu o unikatowym układzie i wyglądzie nie da się pomylić z żadnym innym; jest rozpoznawalny i skrojony na miarę. Nie jest jednak rozwiązaniem idealnym – za UX dopasowany do potrzeb klientów trzeba zapłacić więcej, niż kilkadziesiąt dolarów w sklepie z szablonami. Wymaga analizy i zaangażowania co najmniej jednego projektanta. Jego stworzenie wymaga więcej czasu i pieniędzy, a uruchomienie zazwyczaj następuje po kilku tygodniach od startu projektu. Unikatowy projekt to rozwiązanie dla świadomych i ambitnych firm, które spodziewają się szybkiego rozwoju.

gotowy szablon a unikatowy projekt strony, jak uruchomic sklep www, projektowanie marki sklepu

Projekt na przyszłość

Największe wady gotowego szablonu to trudna konfiguracja oraz brak rozwoju. Obu nie ma unikatowy, spersonalizowany projekt, który jest samodzielnie wdrażany przez specjalistów. Klient nie musi się niczym martwić, ponieważ otrzymuje w pełni funkcjonalny, dopasowany do jego potrzeb sklep internetowy.

Dzięki temu, że sklep został stworzony od podstaw i można wprowadzać do niego dowolne zmiany, projektant jest w stanie przyjrzeć się zachowaniu użytkowników na stronie, zidentyfikować problemy i rozwiązać je za pomocą unikatowych funkcji zwiększających konwersję.

Na tym możliwości zmian się nie kończą – projekt można rozwijać w oparciu o dane analityczne i cele biznesowe. Dzięki temu, że sklep został stworzony od podstaw i można wprowadzać do niego dowolne zmiany, projektant jest w stanie przyjrzeć się zachowaniu użytkowników na stronie, zidentyfikować problemy i rozwiązać je za pomocą unikatowych funkcji zwiększających konwersję. Ich wdrożenie nie stanowi problemu ze względu na odpowiednią konfigurację sklepu. Wiele gotowych szablonów i skórek, nawet jeśli pozwala na instalację dodatkowych modułów, utrudnia dopasowanie ich wyglądu i stylu do brandingu sklepu.

Wdrożenie gotowego szablonu jest zatem rozwiązaniem tymczasowym, skończonym. Duże i doświadczone sklepy skoncentrowane na optymalizacji sprzedaży nie obawiają się inwestycji w unikatowy projekt. Ich dynamiczny rozwój to wynik długofalowej współpracy z projektantami – jakość tej relacji bezpośrednio przekłada się na skuteczność projektu.

Tak to wygląda

Zobacz prezentację projektu dla tej marki

Możemy Ci pomóc? 
Odezwij się

Twoją markę stać na więcej.
Napisz w czym możemy Ci pomóc.

Piotr Synowiec

Piotr Synowiec
współwłaściciel

meee@holysheep.co